Spis treści
Sztuczna inteligencja jest dziś jednym z najczęściej używanych słów w świecie biznesu. W prezentacjach, artykułach i rozmowach z przedsiębiorcami pojawia się niemal wszędzie.
Problem polega na tym, że bardzo często rozmowa o AI zaczyna się od technologii.
Jakie narzędzie wybrać.
Jaki model językowy wykorzystać.
Jakie rozwiązanie wdrożyć.
W praktyce biznesowej punkt startowy powinien wyglądać zupełnie inaczej. Najpierw trzeba zrozumieć proces. Dopiero potem zastanowić się, czy i gdzie technologia może go usprawnić.
Bo sztuczna inteligencja sama w sobie nie rozwiązuje problemów. Rozwiązuje je dopiero wtedy, gdy zostanie włączona w dobrze zaprojektowany proces biznesowy.
Automatyczne przygotowanie ofert
Jednym z ciekawszych przykładów z mojej praktyki jest automatyzacja procesu przygotowywania ofert.
W wielu firmach wygląda to podobnie. Klient wysyła zapytanie ofertowe. W załącznikach pojawiają się dokumenty, rysunki techniczne, czasem pliki z zaawansowanych programów projektowych.
Zespół musi przeanalizować dokumentację, sprawdzić dostępność komponentów, przejrzeć historię podobnych realizacji i wysłać zapytania do dostawców.
Dopiero wtedy można przygotować ofertę.
W wielu firmach taki proces trwa kilka dni.
W jednym z projektów zaprojektowaliśmy system, w którym znaczną część tej pracy wykonuje AI.
System potrafi odczytać zapytanie ofertowe, przeanalizować załączniki, sprawdzić dostępność komponentów, przejrzeć historię podobnych realizacji i przygotować zapytania do dostawców.
Na końcu generuje pierwszą wersję wyceny.
Człowiek musi jedynie ją zweryfikować i zatwierdzić.
Proces, który wcześniej zajmował kilka dni, skrócił się do kilku godzin.
Automatyzacja nadzoru nad firmą
Inny projekt dotyczył właściciela firmy posiadającej kilka sklepów.
Jest to typ przedsiębiorcy, który lubi mieć wszystko pod kontrolą. Regularnie odwiedza swoje punkty sprzedaży, rozmawia z personelem, sprawdza wyniki.
Problem polegał na tym, że ogromną część czasu spędzał w samochodzie.
Podczas podróży nie miał możliwości bieżącego nadzorowania sprzedaży, zamówień czy innych procesów operacyjnych. Dlatego zatrudnił managera, który zajmował się koordynacją działań.
Właściciel kontaktował się z nim telefonicznie i wydawał polecenia.
Zaprojektowaliśmy rozwiązanie, które zmieniło ten model pracy.
Właściciel może dziś komunikować się głosowo z agentem AI poprzez komunikator. Wydaje polecenia dokładnie tak, jak wcześniej robił to w rozmowie z managerem.
Agent AI interpretuje polecenia i poprzez przygotowane narzędzia informatyczne wykonuje konkretne działania w systemach firmy.
Może przygotować raport sprzedaży, sprawdzić poziom zamówień, wygenerować zestawienia lub uruchomić określone procedury.
Koszt wdrożenia był znaczący. Ale gdy porównaliśmy go z kosztami utrzymania managera odpowiedzialnego za te zadania, okazało się, że inwestycja zwróciła się w ciągu niespełna roku.
AI jako wsparcie obsługi klienta
Jeszcze inny projekt dotyczył platformy B2B sprzedającej bardzo wyspecjalizowany produkt.
Klienci zadawali niezwykle szczegółowe pytania techniczne. Dotyczyły one parametrów produktów, kompatybilności, zastosowań w konkretnych projektach.
Aby obsłużyć te zapytania, firma musiała utrzymywać zespół specjalistów odpowiadających klientom w kilku językach. Pracowali w różnych strefach czasowych i na różnych zmianach.
Koszt takiego zespołu był ogromny.
Zaprojektowaliśmy rozwiązanie oparte na AI, które zostało wyszkolone na bazie wiedzy o produktach, dokumentacji technicznej oraz historii obsługi klientów.
Dziś system odpowiada na znaczną część pytań klientów samodzielnie.
Obsługa klienta nadal istnieje, ale zespół jest znacznie mniejszy i zajmuje się tylko bardziej złożonymi przypadkami.
W porównaniu z wcześniejszym kosztem utrzymania wielojęzycznego zespołu pracującego na trzy zmiany, koszt rozwiązania AI okazał się marginalny.
Automatyzacja zaczyna się od procesu
Każdy z tych przykładów ma jedną wspólną cechę.
Technologia nie była punktem wyjścia.
Najpierw analizowaliśmy proces. Sprawdzaliśmy, gdzie pojawia się największa ilość powtarzalnej pracy, gdzie ludzie spędzają najwięcej czasu i które działania można zautomatyzować bez utraty jakości.
Dopiero wtedy pojawiała się decyzja o wykorzystaniu AI.
To podejście jest bardzo ważne. Próba wdrażania sztucznej inteligencji bez zrozumienia procesów najczęściej kończy się rozczarowaniem.
AI jako narzędzie, nie cel
Wiele firm traktuje dziś AI jak magiczne rozwiązanie wszystkich problemów.
W praktyce jest to po prostu kolejne narzędzie w arsenale organizacji.
Bardzo potężne narzędzie, ale nadal tylko narzędzie.
Największą wartość przynosi wtedy, gdy zostaje włączone w dobrze zaprojektowany proces biznesowy.
Bo w biznesie technologia sama w sobie nie jest celem.
Celem jest sprawniejsze działanie firmy.
Jeśli ten temat jest bliski Twojej firmie...
Na blogu dzielę się obserwacjami z pracy z przedsiębiorstwami oraz refleksjami dotyczącymi technologii, zarządzania i funkcjonowania organizacji. W wielu firmach podobne zagadnienia pojawiają się jednak nie tylko jako ciekawy temat do dyskusji, ale jako realne wyzwanie związane z rozwojem biznesu.
Jeśli w Twojej firmie pojawiają się pytania dotyczące organizacji procesów, wykorzystania technologii lub kierunku rozwoju projektów informatycznych, możesz skorzystać z mojego wsparcia doradczego.